Jesteś tutaj: Strona główna Sales & Marketing

Autor: Agnieszka Rogulska

Wyzwania w pracy Lekarza Rodzinnego

okładka magazynu
Podstawowa opieka zdrowotna odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu kompleksowej opieki medycznej. Choć praca w podstawowej opiece zdrowotnej może być niezwykle satysfakcjonująca, to jednak niesie ze sobą wiele wyzwań, które wymagają od lekarza rodzinnego unikalnych umiejętności i elastyczności.
Wyzwanie pierwsze: skierowanie do specjalisty
Jednym z przykładów wyzwań, z którymi mierzy się lekarz pierwszego kontaktu jest tak zwana krótka wizyta, na której pacjent prosi TYLKO o skierowanie do specjalisty.  W tej wydawałoby się niezwykle prostej prośbie można natknąć się na wiele komplikacji. Lekarz POZ usiłuje ustalić z jakiego powodu pacjent chce skierowanie do specjalisty, a pacjent z lekka zniecierpliwiony dopytuje: ale o co Pani Doktor/Panu Doktorowi chodzi? Poproszę o skierowanie do kardiologa, najlepiej na cito. Lekarz niezrażony dalej usiłuje ustalić z jakiego powodu pacjent chce widzieć specjalistę, zaczyna się seria pytań, a na co Pan/Pani choruje? Na serce – pada odpowiedź. A tak konkretniej? Nadciśnienie tętnicze? Migotanie przedsionków? Przewlekła niewydolność serca? Czy teraz Pan/Pani gorzej się czuje? Czy pojawiły się działania niepożądane po dotychczas stosowanych lekach? Pacjent pozostaje zdezorientowany, przecież chciał TYLKO skierowanie do kardiologa. Lekarz CHCE wystawić skierowanie do specjalisty, jednak, żeby to zrobić musi wpisać w system gabinetowy kod choroby, cel skierowania, uzasadnienie, opis badań dodatkowych. Ponieważ podpisuje się pod skierowaniem swoim imieniem i nazwiskiem, zależy mu na tym, aby wystawiony przez niego dokument miał „ręce i nogi” chociaż czasami go korci, aby w uzasadnieniu napisać: chory prosi o skierowanie do kardiologa, choruje „na serce”♥️.

Wyzwanie drugie: zlecenie na drogie badanie
Pacjenci odwiedzający lekarza rodzinnego często szukają informacji na temat choroby, diagnostyki i leczenia w Internecie. Do lekarza przychodzą wyedukowani, z konkretną informacją jakiej diagnostyki potrzebują. Prośba jaką często słyszy się od pacjenta – płacę składki, chcę komplet badań, wyczytałam w Internecie, że ból głowy może wiązać się z udarem. Proszę o skierowanie na rezonans głowy. Ugryzł mnie kleszcz, z pewnością mam boreliozę, proszę o test Western Blot. Większość badań, o które proszą pacjenci nie mieści się w koszyku badań dostępnych dla Podstawowej Opieki Zdrowotnej, po otrzymaniu od lekarza POZ informacji, że badanie nie będzie za darmo, większość pacjentów rezygnuje z dalszego ubiegania się o nie. Inaczej jest, kiedy lekarz pracuje w placówce, w której pacjent ubezpiecza się dodatkowo, wtedy argument pacjenta – płacę abonament, proszę o badanie, jest bardziej zasadne. Jednak w prywatnych placówkach, które muszą same zarobić na siebie, a lekarz rozliczany jest z kosztów badań, nie powinien on dać zlecenia na badania, ani wystawić skierowania, kiedy oczekiwanie pacjenta jest nieadekwatne do jego aktualnego stanu zdrowia. W takiej sytuacji lekarz nie stara się kłócić z pacjentem, przekonywać do swoich racji. Wykazuje się elastycznością, chociażby w takiej rozmowie:

– Dzień Dobry, ja przyszłam po skierowanie na rezonans magnetyczny głowy i szyi.

– Dobrze, rozważę to badanie, jednak pozwoli Pani, że najpierw zbiorę szczegółowy wywiad i zbadam Panią. Na tym etapie w związku z brakiem u Pani objawów alarmowych nie ma powodu do pogłębiania diagnostyki, zaczniemy od wybranych badań laboratoryjnych, a po ich uzyskaniu zastanowimy się nad rozważeniem rezonansu… i tak do skutku, aby oddalić konieczność wystawiania zleceń na drogie i niepotrzebne w danym momencie pacjentowi badanie.


Wyzwanie trzecie: wizyta receptowa
Wizyta receptowa, błogosławieństwo dla lekarza, cudowna przerwa między wizytami w gabinecie a teleporadami. Prawdopodobnie będzie szybko, sprawnie i miło. Karta pacjenta otwarta, „okienko” recepty wyświetlone, nie pozostaje nic innego niż skopiować leki poprzednio przepisane, podpisać receptę certyfikatem i KONIEC. Wyświetliły się poprzednio przepisane leki – 12 pozycji, niemal każda dotycząca innej choroby. Lekarz wychodzi naprzeciw WYZWANIU, bierze głęboki oddech, bo zrobiło się trudniej – jednak trzeba będzie przyjrzeć się lekom, sprawdzić interakcje, refundację i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy na pewno NASZ PACJENT potrzebuje aż tylu leków. Pięć minut pracy przeradza się w co najmniej dwadzieścia, cztery recepty zostały wygenerowane. Wizyta receptowa zamknięta. Następnego dnia telefon pacjenta do rejestracji z reklamacją, „Pani Doktor przepisała mi tylko 1 opakowanie tego leku na bezsenność, a ja chciałabym/chciałbym 3 opakowania, tak naprawdę to zależało mi TYLKO NA TYM LEKU. Przyjmuję go SPORADYCZNIE”. „Doktor”, jak i recepta, do POPRAWKI. To wbrew pozorom częsta sytuacja, warto się wtedy nie denerwować i nie zakładać złych intencji pacjenta, chory pewnie potrzebuje wszystkich leków, które mu przepisaliśmy, jednak związany jest z tym, którego przyjmowanie przynosi pożądany przez pacjenta efekt.

Wyzwanie czwarte: jaki lek przepisać?
Przedstawiciele firm farmaceutycznych bardzo starają, aby to właśnie ich leki/produkty lekarz zastosował w codziennej praktyce: nasza CENA jest niższa, jesteśmy oryginalni i przebadani, to lek a nie suplement diety, w badaniu Z ryzyko sercowo-naczyniowe zmniejszyło się o X procent. Te działania czasami przynoszą efekt, czasami nie. Gdyby przeanalizować dokładniej co pisze lekarz POZ, mogłoby się okazać, że lekarz pierwszego kontaktu bardzo często pisze to samo co… DRUGI LEKARZ.

Systemy gabinetowe dają łatwy podgląd w wizyty realizowane u innych lekarzy, można zdobyć wiedzę na temat schematu leczenia, leku, który już przyniósł efekt. Wyzwanie związane z preskrypcją: który lek wybrać nagle zmieniło swoje oblicze, tego wyboru nie dokonuje się tak często na podstawie rekomendacji Przedstawiciela, ale rekomendacji drugiego lekarza. W tym przypadku wybór jaki lek przepisać stał się dużo prostszy, a wyzwanie jaki lek wybierze lekarz wróciło do przedstawicieli firm farmaceutycznych.

Medycyna rodzinna to obszar o szerokim spektrum działań, a lekarz rodzinny musi umiejętnie koordynować opiekę, dostarczać właściwe informacje pacjentom i innym specjalistom oraz integrować różne aspekty leczenia. Nie zawsze jest prosto, bywa satysfakcjonująco.
Autor: Agnieszka Rogulska