Jesteś tutaj: Strona główna Strategy & Leadership

Autor: Justyna Grzechocińska

Repozycjonowanie molekuł. Old wine in new bottle

okładka magazynu
Przemysł farmaceutyczny stoi przed coraz większym wyzwaniem jak dostarczać skuteczne terapie szybciej, taniej i z mniejszym ryzykiem niepowodzenia. Odpowiedzią na te potrzeby coraz częściej okazuje się repozycjonowanie leków, czyli proces, w którym znane już substancje czynne zyskują nowe wskazania terapeutyczne. W przeciwieństwie do klasycznego modelu odkrywania i opracowywania nowych leków, który może trwać ponad dekadę i kosztować miliardy euro, repozycjonowanie bazuje na cząsteczkach o znanym profilu bezpieczeństwa. Pozwala to ominąć wiele etapów wczesnych badań przedklinicznych i znacznie skrócić ścieżkę regulacyjną. Korzyści płynące z takiego podejścia są wielowymiarowe. Oprócz wspomnianego skrócenia czasu wprowadzenia terapii na rynek, mamy do czynienia z obniżeniem kosztów rozwoju oraz zwiększeniem szans na sukces. Dotyczy to zwłaszcza obszarów o wysokim niezaspokojonym zapotrzebowaniu: chorób rzadkich, nowotworów, infekcji wirusowych czy chorób neurodegeneracyjnych. W czasie pandemii COVID-19 to właśnie znane leki, takie jak remdesiwir czy deksametazon stały się przedmiotem intensywnych badań klinicznych, dając nadzieję na szybkie wdrożenie skutecznych rozwiązań.
Pełna treść dostępna po zalogowaniu. Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto.
Adres e-mail*
Hasło*